20 listopada rozegraliśmy kolejny mecz ligowy. tym razem w Oświęcimiu z tamtejszymi Szerszeniami. Generalnie nastroje były pesymistyczne. Spodziewaliśmy się porażki, zwłaszcza, że nie mógł zagrać nasz kapitan, który strzela najwięcej bramek.
Pierwsza tercja to jak zwykle walka, często chaotyczna i szczęśliwe trafienie jednego z obrońców. Druga tercja bezbramkowa. Już po pierwszej zauważyliśmy, że gra się łatwiej niż z wcześniejszymi rywalami. Szerszenie zostawiały mnóstwo miejsca na jazdę z krązkiem.
trzecia tercja to reszta bramek. Zaczęło się w okolicy 8 minuty. Najpierw pierwsza bramka po zamieszaniu przy bramce. Następnie 4 minuty przed końcem meczu kolejna po kontrze i mojej asyście i było 3:1. Później mój przechwyt i atak na bramkę, ale zostałem sfaulowany przez bramkarza. Krążek przechwycił inny napastnik i strzelił do pustej bramki. Zaliczyłem asystę – więc mój dorobek z tego meczu to 2 asysty, a tym samym pozycja lidera asyst w całej lidze.
Na koniec zabrakło zimnej krwi i Szerszenie strzeliły aż dwie bramki w ostatniej minucie. Najważniejsze, że wygraliśmy! – grając niepełnym składem.
A tu materiał wideo z meczu, stworzony przez serwis oswiecimonline.pl
http://www.oswiecimonline.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2424:video-owicim-nasze-qszerszenieq&catid=213:szerszenie&Itemid=203